Category Psycholog Porady

Zahamowane reakcje na motywy – kontynuacja

Inna metoda negacji prawdziwych pragnień polega na odrzuceniu wszelkiej odpowiedzialności za nie. W przypadku schi zofrenii pacjent będzie oddzielał siebie od własnych motywów, mówiąc: „Nie jestem odpowiedzialny za to, co czuję i myślę. Te straszliwe myśli i pragnienia przychodzą do mnie z zewnątrz”. Działający tu mechanizm wyjaśnimy w następnych rozdziałach. Na razie zwróćmy jedynie uwagę, że – co bardzo interesujące – odpowiada on w znacznym stopniu pewnym wyobrażeniom o artystycznym natchnieniu. Niektórzy artyści mawiają: „Jestem tylko sekretarzem mojej muzy. Zapisuję, co ona mi dyktuje”. Mechanizm ten nazywamy projekcją. Człowiek dostrzega w innych właśnie te motywy, których istnienie w sobie neguje. Ktoś nieuczciwy będzie na przykład przekonany, że wszyscy wokół są oszustami, a – dajmy na to – mąż o potencjalnych skłonnościach do zdrady małżeńskiej będzie posądzał swoją żonę o niewierność.

czytaj więcej

Programowane uczenie się

Reakcję wykonuje się na bodziec. Dla reakcji „4″ bodźcem może być ,,Ile jest 2 -f 2?’’. Podobnie, jeśli reakcją jest „Paryż”, to „Jakie miasto jest stolicą Francji?” nazwalibyśmy 5 bodźcem

czytaj więcej

Maszyny symulujące myślenie cz. III

Myśli te nie zjawiły się w jakimś słownym sformułowaniu. Ja w ogóle bardzo rzadko myślę słowami. Myśl zjawia się, a potem mogę próbować wyrazić ją w słowach… Przez wszystkie te lata istniało poczucie ukierunkowania, dążenia wprost do czegoś konkretnego. Oczywiście, bardzo trudno wyrazić to poczucie w słowach, lecz stanowczo rzeczy miały się właśnie tak i trzeba to wyraźnie odróżnić od późniejszych rozważań nad racjonalną formą rozwiązania. U podstaw takiego Ukierunkowania leży zawsze jakaś logika, lecz u mnie wystąpiło to w formie oglądu, poniekąd wzrokowego”s.

czytaj więcej

Język a formy myślenia

Większość z nas przyjmuje, że rzeczywistość, jaką poznajemy, istnieje niezależnie od tego, w jaki sposób o niej mówimy. Sądzimy na przykład, że każdą myśl wyrażoną w jakimś języku można przetłumaczyć na inny język. To twierdzenie wydaje się tak oczywiste, że zakwestionowanie go jest czymś raczej zaskakującym, jednakże pewien badacz języków indiańskich, Whorf (1950, 1956) stwierdził, że taki bezpośredni przekład jest często niemożliwy. W jednym z badanych przez niego języków nie ma żadnego wyraźnego rozróżnienia między rzeczownikami a czasownikami, inny zaciera różnice między przeszłością, teraźniejszością a przyszłością, a trzeci stosuje tę samą nazwę dla barwy szarej i brązowej. Różnice te doprowadziły Whorfa do dwóch konkluzji:

czytaj więcej

Maszyny symulujące myślenie cz. II

Tak więc, gdyby te grupę podzielić na pięć „grup”, po jednej osobie każda, i porównać rezultaty, to grupa mogłaby osiągnąć nie lepsze rezultaty niż najleppłata jednakże często figle, tak że fakty, nawet pozornie zupełnie oczywiste, trzeba przyjmować z ostrożnością. Aby móc wyciągnąć całkowicie pewne wnioski, dobrze jest mieć zazwyczaj jak najwięcej materiału dowodowego.

czytaj więcej

Bądź obiektywny i wejrzyj w siebie

Człowiek myślący obiektywnie uwzględnia fakty i nie pozwala zaślepić się własnym pragnieniom. Tylko w ten sposób będzie mógł wywrzeć koherentny wpływ na otoczenie i zapewnić sobie harmonijną realizację wszystkich motywów. Biorąc pod uwagę motywy i uczucia innych ludzi łatwiej zdoła znaleźć kompromisowe rozwiązania, które zapewnią mu niezbędną współpracę w ważnych sprawach i zrozumienie ze strony otoczenia.

czytaj więcej

Ranga motywów

Opierając się na doświadczeniu zebranym w długoletniej pracy z osobami nieprzystosowanymi, ABRAHAM F. MASLOW podjął próbę uszeregowania rodzajów motywów na podstawie tego, jakie wyrażają one potrzeby. Pierwsze miejsce przypadło potrzebom ciała, za nimi znalazły się potrzeby bezpieczeństwa, a po nich dopiero potrzeby seksualne. Dopiero wówczas, gdy zaspokojone zostaną potrzeby fizjologiczne oraz potrzeba bezpieczeństwa, człowiek może realizować wyższe cele, wśród których Maslow wymienia potrzebę miłości, potrzebę szacunku dla siebie samego, pozytywnej oceny społecznej i w końcu potrzeby realizacji siebie.

czytaj więcej

Technika połówkowa w gromadzeniu informacji – kontyuacja

Grupie 127 studentów kolegium rozdano arkusze zawierające listę 16 przedmiotów (były to zwierzęta, wliczając w to i człowieka) oraz arkusze, na których zapisywali swoje odpowiedzi. Problem polegał na określeniu, który przedmiot spośród tych 16 został przez eksperymentatora wybrany jako „właściwy”. Grupa uczestniczyła w grze, obserwując jednego wyćwiczonego badanego, który zadawał pytania eksperymentatorowi. Odpowiadał on „tak” lub „nie”, pomagając badanym ograniczyć liczbę przedmiotów, spośród których dokonywali wyboru. Na początku każdy student odgadywał „na ślepo”, o który przedmiot chodzi, i zapisywał swoją hipotezę. Następnie po każdym pytaniu i odpowiedzi zapisywał ten przedmiot, który wydawał mu się najbardziej prawdopodobny. Zadawano następujące pytania, przy czym odpowiedź na każde z nich eliminowała logicznie połowę pozostałych jeszcze możliwości: „Czy przedmiotem jest zwierzę?”, „Czy jest nim człowiek?”, „Czy jest ich więcej niż jeden?”, „Czy ten przedmiot jest fikcyjny?”.

czytaj więcej

Procesy dążące do wykreowania włąsnej tożsamości

W terapii główny nacisk położono na bardziej realistyczną ocenę jego dzieciństwa. Musiał pogodzić się z tym, że nie jest już małym synkiem swej matki: matka wszakże nie porzuciła go, a żadna magia nie mogła mu jej przywrócić. Ojciec przyjął posadę komiwojażera w okresie, gdy trudno było o pracę, nie opuścił więc rozmyślnie swego syna ani też nie był tak nieodpowiedzialny, jak go sobie ten wyobrażał. Dopiero wówczas, gdy Orchard zrozumiał lepiej to wszystko i spojrzał pod innym kątem na swoje stosunki z matką, ojcem i dziadkiem, jego aktualne problemy ukazały mu się w jaśniejszym świetle. Po dwóch miesiącach pobytu w szpitalu stan jego poprawił się na tyle, że powrócił do domu i do pracy, i zdaje się, że osiągnął bardziej zadowalający poziom integracji2.

czytaj więcej